
Premiership szykuje się do jednego z najdramatyczniejszych chwil w historii ligi. Losy tytułu mistrzowskiego będą ważyły się do ostatniego gwizdka sędziowskiego na boiskach w Londynie i Wigan. Chelsea i Manchester Utd walczą o tytuł w pojedynku korespondencyjnym. The Blues na własnym stadionie podejmują Bolton, podczas gdy Czerwone Diabły stoczą bój na wyjeździe z 'the Latics'.
Manchester musi wygrać aby zdobyć tytuł w razie zwycięstwa Chelsea z Boltonem. To dopiero czwarty raz w historii Premiership gdzie ostatnia kolejka decyduje o tytule. Jeśli oba zespoły zwyciężą to zadecyduje stosunek bramkowy. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w 1989 czyli prawie 20lat temu.
Ponad 20 tysięcy fanów Manchesteru wybiera się do Wigan na mecz swoich ulubieńców. Szacuje się, że około 400 milionów widzów na całym świecie będzie na żywo oglądało zmagania o tytuł.
W przypadku zwycięstwa Czerwonych Diabłów Sir Alex Ferguson będzie miał na koncie 10 tytuł mistrza Anglii, a klub 17-sty! Rekordzista Liverpool ma 18 tytułów mistrzowskich.
Avram Grant : ?Cokolwiek zdarzy się w niedzielę jestem dumny z tego co osiągnęliśmy w tym sezonie. Alex powiedział, że to najlepszy jego zespół w historii Manchesteru, a my stoczymy z nimi ostateczną bitwę. Jeśli wygrają ligę to tylko stosunkiem bramkowym. Przyrzekłem Alexowi izraelskie wino i zamierzamy je wypić przed finałem Ligi Mistrzów.?
Czołowa czwórka ligi zagra w Lidze Mistrzów: Manchester, Chelsea, Arsenal, Liverpool.
O miejsca w Pucharze Uefa wciąż toczy się walka pomiędzy Evertonem, Aston Villą i Blackburn.
W dole tabeli sytuacja także mocno skomplikowana. Derby już zdegradowane, a o ligowy byt walczą Birmingham, Reading i Fulham. Teoretycznie najłatwiejsze zadanie czeka Reading w meczu wyjazdowym podejmą ostatnią drużynę Derby County. Birmingham i Fulham muszą stoczyć pojedynki z drużynami, które walczą o europejskie puchary.