
W środę wieczorem reprezentacje praktycznie całej Europy zmierzą się w pojedynkach o Finały Mistrzostw Świata 2010 w RPA. Polacy po remisie ze Słowenią zagrają na wyjeździe z najsłabszym rywalem naszej grupy, czyli amatorami z San Marino. Inny wynik jak wysokie zwycięstwo kadry Beenhakkera nie jest brany nawet pod uwagę przez kibiców.
Na boiskach Europy zagrają także Chorwaci z Anglikami, Francuzi z Serbami, Portugalczycy z Danią. Krótkie opisy spotkań w artykule.
Mecz, który po prostu trzeba wygrać i to najlepiej jak najwyżej. Niemoc strzelecka trwa. W ostatnich 5 spotkaniach dwa gole, w tym jeden z karnego, a drugi ze spalonego. Nie ma co się rozpisywać na temat tego spotkania. Gracze San Marino to zespół amatorski. Zawodnicy zjechali na kadrę wprost z urlopów więc nie wygranie tego byłoby największym blamażem w historii polskiej piłki.
U boku Żewłakowa zagra Jop. Na lewej stronie szansę dostanie Gancarczyk, a na prawej Wojtkowiak. W drugiej linii przed linią obrony ustawiony zostanie Lewandowski, a koło niego Roger Guerrerio. Na prawym skrzydle wystąpi najlepszy w meczu ze Słowenią Jakub Błaszczykowski. Na lewej stronie zobaczymy Smolarka, który pozycją na boisku będzie wymieniał się z Piszczkiem. Z przodu zagra Saganowski.
Pierwszy mecz reprezentacji Czech na zdradliwym terenie. Pewnie większość osób pamięta ostatnie eliminacje i zwycięstwo gospodarzy tego meczu nad Anglikami. W Belfaście poległy także Hiszpania i Szwecja, tak więc Czechom nie będzie łatwo chociaż są faworytem tego pojedynku.
Czesi już z nowym trenerem Petrem Radą i odświeżoną kadrą.
Faworytem spotkania wg bukmacherów są Słoweńcy. W samej Słowenii są duże oczekiwania co do tego meczu. Kadra swoją grą w ostatnich spotkaniach dała nadzieje kibicom. Na kameralnym stadionie w Mariborze oczekiwany jest komplet kibiców liczących na 3pkt.
Z kolei Słowacy w końcu przełamali złą passę i wygrali spotkanie. Klasę pokazał gracz Liverpoolu, obrońca Skrtel strzelając bramkę i będąc ostoją defensywy. Kibice nadal są ostrożni co do gry ich reprezentacji. Dużo wskazuje tutaj na podział punktów jak to bywało w ostatnich dwóch spotkaniach tych reprezentacji.
Szwedzi i Węgrzy w swoich pierwszym meczu eliminacji Mś2010 zremisowali 0:0. Dla gospodarzy tego spotkania był to 4 mecz bez zwycięstwa z rzędu. Mając do dyspozycji taka siłę w ofensywie jak Ibrahimovic i Larsson zespół tej klasy powinien poradzić sobie z mało doświadczoną jedenastką Węgier.
W Danii już mają dość poczynań ich trenera Mortena Olsena. Kibice domagają się jego rezygnacji to wszystko pokazuje w jakich nastrojach ich kadra przystąpi do tego spotkania. Słaba forma drużyny była widoczna w spotkaniu na Węgrzech, gdzie po bezbarwnej grze Duńczycy zremisowali 0-0.
Portugalia jest faworytem tego meczu. Zespół to klasowi zawodnicy,a kibice są pełni optymizmu jeśli chodzi o nowego szkoleniowca kadry.
Finowie bez swojego gwiazdora Litmanena. Niemcy bez mózgu zespołu czyli Ballacka. Zanosi się na bardzo ciężkie spotkanie dla gości. Finów w meczach u siebie przy pełnych trybunach bardzo ciężko pokonać dlatego mecz z małą ilością bramek prawdopodobny.
Składy: Finland:
Jaskelainen - Pasanen, Kuivasto, Hyypia, Kallio - Eremenko, Heikkinen - J. Johansson, Vayrynen, Kolkka - Forssell
Niemcy: Enke - C. Fritz, Tasci, Westermann, Lahm - Rolfes - Schweinsteiger, Hitzlsperger, Trochowski - Klose, Podolski
Belgowie nie pokazali nic ciekawego w meczu ze słabiutką Estonią. Stracili dwie bramki u siebie, a ich gra była bardzo słaba. Sytuacje ratował napastnik Sonck.
Turcy w pierwszym meczu wygrali z Armenią, chociaż wiele kibiców ma dużo zastrzeżeń do defensywy zespołu. Gospodarze u siebie powinni wygrywać takie mecze jak ten.
Chorwaci u siebie w oficjalnych meczach jeszcze nie pokonani. Są w dobrej dyspozycji co pokazał gładko wygrany mecz z Kazachstanem po dobrej grze. Anglicy męczyli się z Andorą remisując do przerwy 0:0. Zespół wielkich nazwisk bez większego zaangażowania w grę zespołową. Nie wiele ożywienia wniósł Capello. Kurs na gospodarzy bardzo dobry i chyba warto zaryzykować.
Francja w głębokim kryzysie. Już na Euro zespół nie prezentował się dobrze, a w meczu z Austrią podopieczni Domenecha sięgneli niemalże dna. Kadra bez Ribery'ego i bez Viery.
Serbowie zmieniają styl gry pod wodzą nowego szkoleniowca Radomira Antic'a. Jak na razie nie wygląda to dobrze. Reprezentacja z wielkim trudem wygrywa z Wyspami Owczymi 2:0 rozczarowując swoją grą.
Szykuje się bardzo słabe widowisko w wykonaniu dwóch ekip. Wynik ponizej 2.5 gola bardzo możliwy, a dla lubiących ryzyko remis.