mini logo typosfera.net

rejestracja | hasło

Typosfera » Teoria



obrazek newsa


Sezon na kortach trawiastych trwa w najlepsze. Rafael Nadal i specjalista od zielonej nawierzchni, Nicolas Mahut, a także Andy Murray i Roger Federer mają już na koncie upragnione trofea. Jednak to Wimbledon jest turniejem, w którym każdy tenisista chce zwyciężyć i który każdy miłośnik zakładów pragnie rozgryźć. Dan Weston przeanalizował sylwetki głównych pretendentów do tegorocznego tytułu.

Dane historyczne dotyczące bilansu utrzymanych serwisów (będącego głównym wskaźnikiem prędkości kortu) sugerują, że warunki panujące w Wimbledonie będą względnie szybkie, nawet w kategorii kortów trawiastych. Jest to niezwykle ważna informacja dla wszystkich obstawiających. Obecna średnia utrzymań na kortach trawiastych w ATP wynosi 84,6% wobec 84,8% w ubiegłorocznym Wimbledonie. W roku 2013 średnia w turnieju wyniosła 83,7% (czyli o 1,3% więcej niż średnia z ostatnich 12 miesięcy w tamtym czasie). Wszystkie te dane prowadzą do jednego wniosku – warunki sprzyjają zawodnikom dysponującym silnym serwisem.

Turnieje na tej nawierzchni rozgrywane w Wielkiej Brytanii charakteryzują się większą szybkością niż turnieje europejskie i amerykańskie.

Trawa jest najszybszą nawierzchnią w całym tourze, dlatego jeśli prędkość przekracza średnią dla tego typu kortów, warto skupić się na zawodnikach specjalizujących się w utrzymaniu serwisu i wśród nich poszukać atrakcyjnych kursów długoterminowych na turniej mężczyzn w tegorocznym Wimbledonie.

Jakie cechy powinien mieć potencjalny zwycięzca Wimbledonu?


Mówiliśmy o tym we wcześniejszych zapowiedziach turniejów Wielkiego Szlema, ale warto przypomnieć nowym miłośnikom zakładów na tenisa, że mecze w ramach tej imprezy rozstrzygane są w pięciu setach, podczas gdy w standardowym sezonie ATP rozgrywa się tylko trzy.Ponadto finaliści muszą zagrać aż siedem meczów na przestrzeni dwóch tygodni. To oznacza, że kondycja zawodników jest w przypadku Wielkiego Szlema czynnikiem wyjątkowo istotnym, a unikanie (szczególnie w pierwszych spotkaniach) długich, pięciosetowych pojedynków ma kluczowe znaczenie dla późniejszych sukcesów.

W danych historycznych turniejów Wielkiego Szlema ATP trudno znaleźć zwycięzców pośród zawodników spoza pierwszej ósemki rozstawionych. W ostatnich dziesięciu edycjach Wimbledonu w rywalizacji mężczyzn triumfowali gracze z pierwszej trójki, przy czym czterokrotnie zwyciężał zawodnik rozstawiony najwyżej, pięciokrotnie zawodnik z drugiego miejsca i trzykrotnie z trzeciego.

Postaw na Murraya w Pinnacle po kursie 4.30!



Wspomniana trójka obejmowała łącznie zaledwie cztery nazwiska. Roger Federer zwyciężył aż pięciokrotnie w ostatnich dziesięciu latach. Za nim uplasowali się Novak Djokovic i Rafael Nadal, obaj z dorobkiem dwóch tytułów. Andy Murray sensacyjnie pokonał Djokovica w roku 2013, a swój sukces przypieczętował, wygrywając po raz trzeci w Queens i rozbudzając nasze nadzieje przed Wimbledonem. Federer również rozpoczął rozgrzewkę od zwycięstwa, tym razem w Halle, gdzie zdobył swój ósmy tytuł.

Ponadto ośmiu z zawodników, którzy zajęli drugie miejsca, to ponowie gracze z pierwszej rozstawionej czwórki. Wyjątek stanowią Andy Roddick (zakończył już karierę), który uległ Federerowi w kultowym, pięciosetowym pojedynku w roku 2009, oraz rozstawiony z dwunastką Tomas Berdych, który w roku 2010 nie zdołał wyrwać Nadalowi nawet jednego seta.

Skupmy się na najwyżej rozstawionych


Wróćmy do zakładów długoterminowych na turniej mężczyzn Wimbledonu. W celu wytypowania potencjalnego zwycięzcy całkiem logicznym posunięciem wydaje się skupienie uwagi na trójce najlepszych zawodników świata. Natomiast zdobywcę drugiej lokaty najprawdopodobniej znajdziemy w pierwszej dziesiątce rozstawionych. Poniższa tabela zawiera wyniki dziesięciu najlepszych zawodników obecnego sezonu ATP (na dzień 15 czerwca 2015) na kortach trawiastych na przestrzeni dwóch lat:



Podobnie jak we wszystkich turniejach ostatnimi czasy, obrońca tytułu Novak Djokovic przewodzi stawce w tegorocznym Wimbledonie. Serb jest wyraźnym faworytem Pinnacle Sports z kursem 2,44. Jego porażka ze Stanem Wawrinką w finale French Open była pierwszą od lutego, kiedy to uległ Rogerowi Federerowi w finale turnieju w Dubaju.

Djokovic jest bez wątpienia w znakomitej formie, jednak powyższa tabela jasno pokazuje, że na trawie wcale nie czuje się lepiej od swoich rywali. Serb zajmuje obecnie trzecią lokatę w klasyfikacji utrzymań/przełamań na kortach trawiastych w ostatnich dwóch latach i traci ponad 3% zarówno do Federera, jak i Murraya.

Po uwzględnieniu tych danych postawienie na numer jeden światowego rankingu po obecnym kursie nie wydaje się aż tak atrakcyjne. System pięciosetowy zdecydowanie bardziej sprzyja Murrayowi (kurs 4,30) niż Federerowi (kurs 7,14) dlatego to Szkot stanowi obecnie najbardziej atrakcyjną opcję.

Obstawiaj tenis po najlepszych kursach >>



Wymienieni wyżej zawodnicy są jedynymi, którzy zostali wycenieni poniżej 10,00. Kursy kolejnych dziewięciu graczy mieszczą się w granicach od 10,00 do 50,00. Spośród nich siedmiu to pozostali zawodnicy z pierwszej dziesiątki rankingu. Do pozostałej dwójki należą Grigor Dimitrov (obecnie 111,2% utrzymań i przełamań łącznie) oraz ubiegłoroczny niespodziewany ćwierćfinalista Nick Kyrgios (103,4%).

Co ciekawe, według analizowanych przez nas statystyk Dimitrov jest czwartym zawodnikiem świata na kortach trawiastych na przestrzeni ostatnich dwóch lat i w tym tygodniu, z uwagi na rozstawienie, w ćwierćfinale ma szansę spotkać się z Murrayem.

Statystyki returnów Tomasa Berdycha, Marina Cilica i w szczególności Milosa Raonica na kortach trawiastych nie są zbyt optymistyczne, ale Raonic ma wiele do udowodnienia w kwestii kondycyjnej, ponieważ powraca po odpoczynku spowodowanym kontuzją stopy. Podobnie Kei Nishikori, który z reguły może pochwalić się silnym returnem, na kortach trawiastych wypada znacznie gorzej, a ponadto w Queens musiał kreczować z powodu kontuzji.

Jest też kilku zawodników, którzy na trawie czują się lepiej niż na innych nawierzchniach. Feliciano Lopez, Jerzy Janowicz, Nicolas Mahut (niedawny zwycięzca turnieju na kortach trawiastych), Andreas Seppi (który w Halle uległ Federerowi w pojedynku finałowym) i kilku młodszych kandydatów, między innymi Denis Kudla i Luke Saville, może nam sprawić dużą niespodziankę, a miłośnikom zakładów przynieść duże wygrane.

Z drugiej strony, jak wspomnieliśmy wcześniej, dane historyczne sugerują, że Wimbledon nie jest zbyt przychylny outsiderom, dlatego raczej spodziewamy się dominacji faworytów. Niezależnie od tego, czy podzielasz naszą opinię, pamiętaj, aby postawić swój zakład tam, gdzie będzie on najwięcej warty. Pinnacle Sports na pewno będzie jednym z faworytów w tej dyscyplinie.

Wejdź do gry z Pinnacle Sports już teraz!



Oryginalny tekst na stronach Pinnacle Sports

Pobranie materiału ze strony

Jeśli masz zamiar wykorzystać tekst, lub fragment tego tekstu ze strony, to zaopatrz go w opdowiednii link ze źródłem. Wykorzystywanie materiału bez linku do źródła jest zabronione.
 

Typosfera.net - wszystko o zakładach online

Typosfera.Net jest serwisem informacyjnym o tematyce bukmacherskiej. Nie prowadzimy zakładów online, nie namawiamy do hazardu i nie odpowiadamy za zamieszczone typy bukmacherskie. Przedstawiamy informację na interesujące was tematy sportowe. Umożliwiamy prezentowanie typów, kuponów i opinii, a także branie udziału w darmowych konkursach.

Serwis znajduje się na serwerach poza granicami POLSKI, właścicielem jest spółka angielska.

Katalog ../