mini logo typosfera.net

rejestracja | hasło

Typosfera » Teoria



obrazek newsa


W związku z tym, że po 16 kolejkach Chelsea znajduje się tuż powyżej strefy spadkowej, Roman Abramovich uznał, że czas na zmianę na stanowisku trenera i w ubiegłym tygodniu zwolnił Jose Mourinho.

Portugalski trener był w tej kolejce poddawany miażdżącej krytyce, ale czy jego drużyna nie padła po prostu ofiarą pecha? Mark Taylor analizuje wszystkie zmienne, próbując wyjaśnić obecną pozycję ligową drużyny, a także przewidzieć jej przyszłe wyniki.

Wielkimi krokami zbliżają się mecze świąteczne i noworoczne, które wyznaczą półmetek rozgrywek Premier League.

W styczniu nastąpi również otwarcie okna transferowego, a więc to idealny czas na ocenę mocnych i słabych stron najlepszych drużyn.

Liczba punktów i pozycja ligowa to naturalny punkt wyjścia dla takiej analizy, zwłaszcza że wynik drużyny na koniec sezonu rzadko zdecydowanie odbiega od jej grudniowej pozycji w tabeli.



Zazwyczaj pozycja ligowa, jaką zajmuje drużyna na początku roku, nie różni się zbyt mocno od miejsca w tabeli, na którym kończy ona w maju.

Czy pozycja ligowa to częściowo kwestia szczęścia?


Koncepcja, że wyniki meczów są kombinacją poziomu względnych umiejętności drużyny i zmienności losowej, zyskuje coraz szersze uznanie.

Zaledwie w ubiegłym tygodniu Arsene Wenger podczas konferencji podniósł kwestię „oczekiwanej liczby bramek”. Temat ten został również poruszony w programie piłkarskim nadawanym w czasie najwyższej oglądalności.

Liczba oczekiwanych bramek to w analizach piłkarskich stosunkowo nowa koncepcja. Zakłada ona ocenę zdolności drużyn do tworzenia lub zapobiegania szansom na zdobycie bramki w trakcie meczu.

Drużyna, która stworzyła w sezonie dobre okazje, ale nie miała wystarczająco dużo szczęścia, żeby większość z nich zamienić na gole, może lepiej sobie radzić w przyszłości przy zwykłym poziomie szczęścia.

Chociaż pozycja ligowa stanowi ogólną wskazówkę, czego można się spodziewać po drużynie w dalszej części sezonu, to nieznaczna poprawa lub pogorszenie mogą nam umknąć, jeśli w analizie nie weźmiemy pod uwagę tych nowych koncepcji.

Sezon 2015/16 jest znamienny ze względu na niespodziewanie wysoką lokatę Leicester oraz niespodziewanie niską – Chelsea. Poza tym różnice w liczbie punktów między poszczególnymi drużynami są wyjątkowo niewielkie.

Kiedy po 13 meczach Leicester znajdowało się na szczycie tabeli, łączna liczba punktów tej drużyny była wyższa od średniej dla wszystkich notowanych drużyn o zaledwie 1,5 odchylenia standardowego. Zazwyczaj po 13 meczach liczba punktów liderów jest o co najmniej 2 odchylenia standardowe wyższa niż w przypadku drużyn ze środka tabeli.

Oznacza to, że wygrana lub porażka w kilku meczach powoduje wspięcie się lub spadek w tabeli, przez co pozycja ligowa staje się mniej wiarygodnym wskaźnikiem jakości niż zwykle.

Na przykład Watford w ciągu zaledwie trzech kolejek przeskoczył niedawno z dolnej do górnej połowy tabeli, natomiast w przypadku Southampton zmiana pozycji miała przeciwny kierunek.

Wykorzystanie modeli oczekiwanej liczby bramek


Wykorzystanie probabilistycznych modeli oczekiwanej liczby bramek, opierających się na prawdopodobieństwie zdobycia lub utraty bramki przez drużynę z uwzględnieniem rodzaju i lokalizacji szans stworzonych podczas meczów, jest najbardziej intrygujące w przypadku Chelsea.

Aktualni mistrzostwie spotkali się z silnym naporem ze strony przeciwników i już widać, że zanotują znaczący spadek w stosunku do oczekiwań sprzed rozpoczęcia sezonu.

Zdobywanie średnio około jednego punktu na mecz oznacza, że drużynie może grozić degradacja, co w przypadku jednej z najbogatszych drużyn w Europie wydaje się niewyobrażalnym scenariuszem.

Możemy wykorzystać model oczekiwanej liczby bramek dla każdego meczu rozegranego w Premier League w sezonie 2015/16 w celu przeprowadzenia symulacji tysięcy czynników losowych z myślą o sprawdzeniu zakresu możliwych pozycji w tabeli będących w zasięgu każdej drużyny.

Następnie możemy porównać te probabilistyczne wyniki z rzeczywistą pozycją ligową drużyny, aby sprawdzić, czy jest ona wyższa, czy też niższa w stosunku do szans tworzonych przez drużynę.

Po 15 meczach Chelsea zajmowała 14. miejsce w tabeli, a po przeprowadzeniu 10 000 symulacji dla rozegranych do tej pory meczów Premier League okazuje się to też najbardziej prawdopodobna pozycja.

W blisko 80% symulacji trenowana przez Mourinho drużyna plasuje się w dolnej części tabeli, a prawdopodobieństwo, że trafi do najsłabszej trójki drużyn wynosi 12%, w porównaniu z wynoszącym 1% prawdopodobieństwem, że zajmie ona miejsce w pierwszej trójce.

Oznacza to, że profil szans bramkowych stworzonych przez Chelsea w 15 meczach zasadniczo odpowiada aktualnym osiągnięciom drużyny.

Dla porównania istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że Leicester po 15 meczach zdobędzie 28 punktów, czyli o cztery mniej od rzeczywistego wyniku tej drużyny.

Co więcej, najbardziej prawdopodobna dla Leicester pozycja uzyskana w wyniku symulacji dla całej ligi to zaledwie piąta, a nie pierwsza.

„Lisy” często zdobywały też punkty z pozycji przegrywających, mają pozytywny bilans rzutów karnych, a pod względem najkorzystniejszego bilansu bramkowego znajdują się zaledwie na czwartym miejscu po 15 meczach.

Wszystkie te czynniki sugerują, że pasmo sukcesów, które tak naprawdę rozpoczęło się w końcówce sezonu 2014/15, może nie być kontynuowane w dalszej części sezonu.

Aston Villa obecnie zajmuje 20. pozycję, a zdobycie przez drużynę 6 punktów w 15 meczach oznacza wysokie zagrożenie degradacją, ale tak niekorzystny bilans może się nie utrzymać w nowym roku.



W przypadku tej drużyny najbardziej prawdopodobna suma punktów po 15 meczach wynosi dziewięć, a w jednej symulacji na dziesięć zdobywa ona 15 lub więcej punktów. Istnieją pewne dowody, że drużyna ta jest zarówno słaba, jak i pechowa.

Od sezonu 2000/01 drużyna zajmująca po 15 meczach 20. pozycję zdobywała do tego etapu rozgrywek średnio 0,6 punktu na mecz, ale w dalszej części sezonu średnia liczba punktów na mecz wzrastała do poziomu nieco 0,9 punktu na mecz.

U słabych drużyn obserwujemy tendencję do utrzymywania słabej formy w pozostałej części sezonu, natomiast w przypadku drużyn zajmujących czołowe miejsca w tabeli zwykle następuje regres w kierunku średniej ligowej.

Od sezonu 2000/01 drużyny znajdujące się po 15 meczach na szczycie tabeli zdobywały średnio 2,4 punktu na mecz, natomiast w dalszej części sezonu radziły sobie nieco gorzej, zdobywając średnio 2,1 punktu na mecz.

Oznacza to, że wynik drużyny w połowie sezonu nie daje pełnego obrazu sytuacji. Najlepsze i najgorsze drużyny mają tendencje to uzyskiwania wyników bardziej zbliżonych do średniej.

Pewną rolę odgrywają także bramki, które mogą być częściowo efektem szczęścia. Poza tym w styczniowym oknie transferowym drużyny mają szansę na wzmocnienie składów.

Ale taki obrońca tytułu jak Chelsea – bogaty klub, w którym grają zawodnicy pozyskani za ogromne pieniądze – osiągający wyniki tak bardzo poniżej oczekiwań, mający tak mało na swoje usprawiedliwienie w postaci wyników zaawansowanych analiz bramkowych, to w historii Premier League zjawisko niespotykane.



Mark Taylor to autor tekstów na temat piłki nożnej i NFL, który oprócz znakomitych artykułów dla Pinnacle Sports pisze bloga z analizami piłkarskimi: Power of Goals.

Pobranie materiału ze strony

Jeśli masz zamiar wykorzystać tekst, lub fragment tego tekstu ze strony, to zaopatrz go w opdowiednii link ze źródłem. Wykorzystywanie materiału bez linku do źródła jest zabronione.
 

Typosfera.net - wszystko o zakładach online

Typosfera.Net jest serwisem informacyjnym o tematyce bukmacherskiej. Nie prowadzimy zakładów online, nie namawiamy do hazardu i nie odpowiadamy za zamieszczone typy bukmacherskie. Przedstawiamy informację na interesujące was tematy sportowe. Umożliwiamy prezentowanie typów, kuponów i opinii, a także branie udziału w darmowych konkursach.

Serwis znajduje się na serwerach poza granicami POLSKI, właścicielem jest spółka angielska.

Katalog ../